· Monika Ślusarczyk · Prawo  · 6 min czytania

Pseudohodowla psów — jak ją rozpoznać i co grozi prowadzącemu (wyrok Kołobrzeg 2026)

W czerwcu 2026 r. sąd w Kołobrzegu wydał jeden z surowszych nieprawomocnych wyroków za prowadzenie pseudohodowli. Tłumaczę, czym jest pseudohodowla w świetle prawa, jak ją rozpoznać przed zakupem psa i jakie kary grożą sprawcy.

W czerwcu 2026 r. sąd w Kołobrzegu wydał jeden z surowszych nieprawomocnych wyroków za prowadzenie pseudohodowli. Tłumaczę, czym jest pseudohodowla w świetle prawa, jak ją rozpoznać przed zakupem psa i jakie kary grożą sprawcy.

W czerwcu 2024 roku z mieszkania przy ul. Kaszubskiej w Kołobrzegu odebrano około 60 psów i 3 koty. Zwierzęta były zaniedbane i wymagały natychmiastowej pomocy weterynaryjnej. Przez dwa lata ich sytuacja prawna pozostawała nieuregulowana, blokując możliwość adopcji. 9 czerwca 2026 roku w tej sprawie zapadł nieprawomocny wyrok. Warto wiedzieć, co mówi prawo o pseudohodowlach i jak rozpoznać niebezpieczną „hodowlę”, zanim kupimy szczenię.

Pseudohodowla — czym jest w świetle prawa?

Pojęcie „pseudohodowla” nie pojawia się w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (tekst jedn. Dz.U. 2023 poz. 1580). Prawo operuje pojęciem znęcania się nad zwierzętami. Art. 6 ust. 1a ustawy zabrania znęcania się nad zwierzętami, a art. 6 ust. 2 je definiuje: jest to „zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień”. Przepis wymienia konkretne formy znęcania — m.in. rażące zaniedbanie, pozbawienie pokarmu, wody lub schronienia, trzymanie w warunkach niespełniających wymagań gatunkowych, a także nieudzielenie pomocy weterynaryjnej choremu zwierzęciu.

Pseudohodowla — prowadzona w celu zarobkowym, w nieodpowiednich warunkach, bez właściwej opieki nad zwierzętami — może więc wypełniać znamiona znęcania, nawet jeśli formalnie nie nazywa się jej „hodowlą” ani „fermą szczeniąt”.

📌 Zapamiętaj: Nie ma ustawowej definicji „pseudohodowcy” — ale złe warunki utrzymywania zwierząt i świadome zaniedbanie to znęcanie się według art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt.

Sprawa z Kołobrzegu: kiedy hodowla staje się przestępstwem

Sprawa przy ul. Kaszubskiej w Kołobrzegu jest jedną z głośniejszych tego rodzaju w ostatnich latach. W czerwcu 2024 roku stowarzyszenie (Nie) Nasze Koty razem ze służbami odebrało z tamtego miejsca kilkadziesiąt psów i trzy koty — wszystkie trafiły pod opiekę Schroniska dla Zwierząt REKS w Kołobrzegu.

9 czerwca 2026 roku Sąd Rejonowy w Kołobrzegu wydał nieprawomocny wyrok. Według relacji stowarzyszenia (Nie) Nasze Koty, które w procesie występowało jako oskarżyciel posiłkowy, wobec oskarżonej Anity G. orzeczono:

  • 1,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności,
  • 100 000 zł nawiązki na rzecz Schroniska REKS,
  • 70 000 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia odebranych zwierząt,
  • 2 500 zł kosztów sądowych,
  • 15-letni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt,
  • 15-letni zakaz wykonywania zawodów i pracy związanej ze zwierzętami,
  • obowiązek publikacji treści wyroku na kołobrzeskich portalach przez miesiąc.

⚠️ Uwaga: Podane liczby i informacje o wyroku pochodzą z relacji stowarzyszenia będącego stroną procesową — nie są oficjalnym komunikatem sądu. Wyrok jest nieprawomocny — oskarżonej przysługuje prawo do odwołania. Do czasu uprawomocnienia i publikacji w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych traktuj je jako informację prasową wymagającą potwierdzenia.

Jak rozpoznać pseudohodowlę przed zakupem psa?

Kilka sygnałów, których nie warto ignorować:

Dokumenty i historia zdrowotna

  • Brak książeczki zdrowia z historią szczepień i odrobaczeń.
  • Brak możliwości zobaczenia matki szczeniaka — albo matka jest w widocznie złym stanie.
  • Brak metryki lub rodowodu z Związku Kynologicznego w Polsce (ZKwP) lub FCI, jeśli sprzedający twierdzi, że oferuje psa rasowego.
  • Szczenię poniżej 8. tygodnia życia — polskie przepisy zabraniają odłączania szczenięcia od matki przed tym wiekiem; wcześniejsza sprzedaż jest sygnałem, że hodowca łamie zasady.

Warunki i zachowanie zwierząt

  • Zwierzęta skulone, boją się kontaktu z ludźmi, unikają dotykania.
  • Widoczne pasożyty zewnętrzne, zaniedbana sierść, niedożywienie.
  • Psy trzymane w klatkach lub ciasnych kojcach bez dostępu do ruchu.
  • Wyraźny zapach amoniaku — znak permanentnie niesprzątanych pomieszczeń.

Podejrzany styl sprzedaży

  • Ogłoszenie oferuje kilka różnych ras „na zamówienie” — często z portali ogłoszeniowych.
  • Sprzedający odmawia odwiedzin hodowli, proponuje przekazanie szczeniaka w neutralnym miejscu.
  • Cena znacznie poniżej rynkowej dla danej rasy.
  • Presja szybkiej decyzji — „zostało tylko jedno szczenię”.

Jak sprawdzić hodowcę przed zakupem?

Kilka kroków, które warto wykonać zanim zapłacisz zaliczkę:

  1. Sprawdź przydomek hodowlany w bazie ZKwP (zkwp.pl). Zarejestrowany hodowca ma przydomek i wydaje metryki.
  2. Zażądaj metryki szczeniaka — dokument wystawiany przez ZKwP lub zagraniczną organizację kynologiczną. Bez niej nie masz gwarancji, że pies jest rasowy.
  3. Poproś o spotkanie z matką i obejrzyj warunki, w jakich żyje. Przeludnienie, zmęczona matka, brak możliwości ruchu — to sygnały alarmowe.
  4. Zapytaj o wyniki badań zdrowotnych rodziców — dla wielu ras wyniki badań na dysplazję, choroby oczu czy serca są standardem w rzetelnych hodowlach.
  5. Sprawdź numer identyfikacyjny hodowcy w ARiMR — rejestr weterynaryjny jest dostępny publicznie. Profesjonalni hodowcy i schroniska mają tam wpisy.

💡 Podpowiedź: Ustawa o KROPiK (podpisana przez Prezydenta 2 czerwca 2026 r.) wprowadza obowiązkowe mikroczipowanie i rejestrację psów w ARiMR, ale przepisy wchodzą w życie stopniowo po 2-letnim vacatio legis. Kiedy system ruszy w pełni, kupujący będą mogli weryfikować historię chipa szczeniaka bezpośrednio w rejestrze.

Co grozi prowadzącemu pseudohodowlę?

Jeśli warunki utrzymywania zwierząt w hodowli wypełniają znamiona znęcania, art. 35 ustawy o ochronie zwierząt przewiduje:

  • Art. 35 ust. 1a — kara pozbawienia wolności do 3 lat za znęcanie nad zwierzęciem,
  • Art. 35 ust. 2 — jeśli działanie odbywa się ze szczególnym okrucieństwem: od 3 miesięcy do 5 lat,
  • Art. 35 ust. 3przepadek zwierzęcia (obligatoryjny, gdy sprawca jest jego właścicielem),
  • Art. 35 ust. 3a–3bzakaz posiadania zwierząt od 1 do 15 lat,
  • Art. 35 ust. 4–4azakaz wykonywania zawodów lub działalności związanej ze zwierzętami od 1 do 15 lat,
  • Art. 35 ust. 5nawiązka od 1 000 do 100 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt (obligatoryjna).

Więcej o tym, kiedy zaniedbanie zwierzęcia wypełnia znamiona znęcania, piszę w artykule Nie leczysz chorego psa? To może być znęcanie.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz pseudohodowlę?

Masz kilka konkretnych ścieżek działania:

  • Policja lub Straż Gminna (numer 997 lub 112) — zgłoś podejrzenie znęcania nad zwierzętami. Mają uprawnienia do interwencji i odebrania zwierząt.
  • Powiatowy Lekarz Weterynarii (PIW) — właściwy organ do kontroli warunków utrzymywania zwierząt przez hodowców.
  • Organizacje ochrony zwierząt (np. OTOZ Animals, Fundacja Viva!, lokalne stowarzyszenia) — mogą inicjować postępowanie karne jako oskarżyciel posiłkowy na podstawie art. 39 ustawy o ochronie zwierząt.

⚠️ Uwaga: Nie wchodź na teren hodowli bez zgody właściciela. Samodzielne „ratowanie” zwierząt bez decyzji uprawnionego organu może narazić cię na odpowiedzialność prawną.

Podsumowanie

  • Pseudohodowla nie ma definicji ustawowej — ale złe warunki utrzymywania zwierząt i świadome zaniedbanie wypełniają znamiona znęcania się z art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt.
  • W czerwcu 2026 r. sąd w Kołobrzegu wydał nieprawomocny wyrok w jednej z głośniejszych spraw o pseudohodowlę — wg relacji organizacji będącej stroną procesową: 1,5 roku bezwzgl., łącznie ok. 170 000 zł nawiązek i zwrotów, 15-letnie zakazy.
  • Za znęcanie grozi do 3 lat więzienia (do 5 lat przy szczególnym okrucieństwie), przepadek zwierzęcia i obligatoryjna nawiązka 1 000–100 000 zł.
  • Przed zakupem psa: sprawdź rodowód ZKwP, zażądaj spotkania z matką i oceń warunki hodowli.
  • Podejrzenie pseudohodowli? Zgłoś na policję, do PIW lub organizacji ochrony zwierząt — nie działaj samodzielnie.

Sprawa z Kołobrzegu boli mnie nie tylko ze względu na los zwierząt, ale i dlatego, że za każdą taką historią stoi ktoś, kto kupił szczeniaka bez pytania. Każde takie „zakupię psa z ogłoszenia, bo było blisko” jest cegiełką do następnej pseudohodowli. Dlatego piszę o tym wprost: sprawdzaj, pytaj, nie daj się poganiać.

Jeśli sprawa dotyczy Cię osobiście — napisz do mnie na Facebooku PsiAdwokat.pl.


Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Autorka nie jest radcą prawnym ani adwokatem. W indywidualnych sprawach warto skonsultować się z prawnikiem.

  • pseudohodowla
  • hodowla psów
  • znęcanie nad zwierzętami
  • zakup psa
  • art. 35 uoz
Share:

⚖️ Informacja prawna

Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.

Powrót do bloga

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły »