· Monika Ślusarczyk · Ciekawostki · 4 min czytania
Co widzi pies na spacerze? Eye-tracker po raz pierwszy ujawnił psią perspektywę
Naukowcy nałożyli psom miniaturowe goggle z eye-trackerem i zabrali je na spacer. 11 698 fiksacji wzroku ujawniło, że psie spojrzenie jest znacznie bardziej złożone i indywidualne, niż sądziliśmy.
Słyszę to pytanie od opiekunów bardzo często: „czy mój pies w ogóle cokolwiek widzi, czy tylko wącha?“. Do niedawna odpowiedź naukowa była rozczarowująca — po prostu nie wiedzieliśmy. W czerwcu 2025 roku badacze z Cognitive Science zrobili coś, co wcześniej uważano za niewykonalne: nałożyli psom na głowę miniaturowe goggle z eye-trackerem i zabrali je na zwykły spacer.
Jak widzi pies — podstawy, które warto znać
Zanim przejdę do wyników badania, kilka faktów o psiej percepcji wzrokowej. Z klasycznej pracy Paula Millera i Christophera Murphy’ego (Vision in dogs, JAVMA, 1995), która do dziś stanowi punkt odniesienia w weterynarii, wynikają rzeczy istotne.
Psy są stworzeniami dichromatycznymi — widzą świat głównie w odcieniach żółci i niebieskiego, nie rozróżniając czerwieni od zieleni. Jeśli myślisz, że czerwona zabawka jest dla psa „czerwona”, to musisz to wyobrażenie porzucić — pies widzi ją jako brunawy lub szarobrązowy kolor.
Ostrość wzroku psów jest szacowana na około 20/75. Człowiek ze wzrokiem 20/20 widzi wyraźnie z 20 metrów to, co pies musi zobaczyć z 5–6 metrów. Z punktu widzenia detali — psy widzą znacznie mniej od nas.
Ale w zamian za to: niemal dookólny wzrok. Pole widzenia psa wynosi około 240 stopni (u ludzi 180 stopni), co oznacza doskonałą orientację peryferyjną. Do tego — mistrzowskie wykrywanie ruchu, nawet w słabym oświetleniu, dzięki błonie odblaskowej (tapetum lucidum).
To tło jest ważne, bo gdy pies idzie na spacer, jego aparat wzrokowy działa według zupełnie innych priorytetów niż nasz.
Goggle z eye-trackerem — jak wyglądało badanie
Naukowcy z Cognitive Science (Wiley) opublikowali w czerwcu 2025 roku wyniki pierwszego tego rodzaju eksperymentu w naturalnym środowisku. Zaprojektowali specjalny naglowny aparat okulograficzny dostosowany do psiej anatomii — żadne wcześniejsze badania nie rejestrowały ruchu gałek ocznych psów podczas spaceru na zewnątrz.
W eksperymencie wzięło udział 11 psów. Każdy przeszedł z aparatem na głowie z góry ustalonym odcinkiem trasy w naturalnych warunkach. Zarejestrowano łącznie 11 698 fiksacji wzroku. Każdą klatkę obrazu, na którą pies skierował wzrok, przeanalizował algorytm komputerowy — techniki computer vision określały, co konkretnie znajdowało się w polu widzenia, jak dużą część kadru to zajmowało i czy pies faktycznie na to patrzył.
Metodologia była inspirowana podobnymi badaniami z psychologii niemowląt — w tamtych eksperymentach analizuje się, na co kierują wzrok małe dzieci, zanim jeszcze nauczą się mówić.
Na co pies patrzy na spacerze?
Wyniki okazały się zarówno intuicyjne, jak i zaskakujące.
Proporcjonalnie najdłużej psy patrzyły na: autobusy, roślinność, ludzi, chodnik pod nogami i sprzęt budowlany.
Chodnik bezpośrednio przed psem — to chyba nie dziwi. Psy skanują podłoże pod nogami. Służy im to do nawigacji i planowania kolejnego kroku, ale być może też do wykrywania zapachów zanim jeszcze dotrą do nich nosem.
Rośliny i pionowe elementy środowiska — tu robi się ciekawiej. Pionowe obiekty (pnie drzew, słupy, krzewy) są w tym badaniu kategorią bardzo istotną. Dla psów to przestrzenne punkty orientacyjne. Spacer nie jest tylko olfaktoryczną mapą terenu — to też wizualny plan okolicy.
Ludzie — dla psa najważniejszy aktor w otoczeniu. Wcześniejsze badania eye-trackingowe, prowadzone w laboratoriach (m.in. Guo i in., Animal Cognition, 2009), pokazywały, że psy mają wyjątkową zdolność do śledzenia ludzkich twarzy i wyrazu emocji. To samo działa na wolnym powietrzu.
Autobusy i ciężki sprzęt budowlany — duże, poruszające się obiekty przyciągały psie spojrzenia nieproporcjonalnie do ich obecności w polu widzenia. Może to być związane z wrodzonym mechanizmem wykrywania potencjalnie istotnych bodźców — coś dużego i ruchomego zawsze zasługuje na uwagę.
Ale chyba najważniejsze odkrycie badania dotyczyło indywidualnych różnic między psami. Wyniki poszczególnych czworonogów różniły się od siebie znacząco. Żaden pies nie patrzył tak samo jak inny. Wzorzec uwagi wizualnej okazał się czymś głęboko osobistym — kształtowanym przez rasę, doświadczenia i temperament każdego zwierzęcia. To oznacza, że „psie spojrzenie na spacerze” to nie jeden wzorzec — to tyle indywidualnych historii, ile psów.
Dlaczego to ma znaczenie?
To pierwsze badanie dające wgląd w to, co psy widzą — nie tylko co wąchają — w prawdziwym, zewnętrznym środowisku. Wcześniejszy eye-tracking u psów prowadzono niemal wyłącznie w laboratoriach, pokazując im statyczne obrazy na ekranie. Dane z realnego spaceru to coś zupełnie innego.
Autorzy podkreślają, że wyniki są pierwszym krokiem w kierunku zrozumienia, jak psy uczą się i podejmują decyzje — zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z człowiekiem. Jeśli wiemy, gdzie pies kieruje wzrok, możemy lepiej rozumieć, jak przetwarza informacje o środowisku, na co reaguje i czego się uczy podczas codziennej aktywności.
💡 Podpowiedź: Jeśli pies na spacerze zatrzymuje się i „wpatruje się w dal” — prawdopodobnie wychwycił ruch, którego ty nie dostrzegasz. To nie senne zamyślenie. To aktywny rekonesans.
Pisałam już o tym, że pies słyszy rzeczy, które dla nas są po prostu ciszą. Teraz wiemy też, że widzi układ przestrzenny w sposób służący mu do budowania wewnętrznej mapy okolicy — wizualnej i zapachowej jednocześnie.
Fascynuje mnie, że nauka tak systematycznie odkrywa kolejne warstwy psiego doświadczenia — i że zawsze okazuje się ono bogatsze, niż nam się wydawało. 11 psów i prawie 12 tysięcy spojrzeń to skromna próba, ale pytania, które to badanie otwiera, są ogromne. Czekam na kontynuację.
- wzrok
- psy
- nauka
- eye-tracking
- percepcja
- spacer
- badania
- kognitywistyka
🤖 Wykorzystanie sztucznej inteligencji
Grafika: w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję (treść syntetyczna; przedstawione osoby nie są rzeczywiste).
Tekst: przygotowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
🩺 Niniejszy artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii. W razie wątpliwości co do stanu zdrowia psa skontaktuj się z lekarzem weterynarii; również w przypadku problemów behawioralnych warto skontaktować się z certyfikowanym behawiorystą.
⚖️ Informacja prawna
Treści na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porady prawnej. Jeżeli Twoja sprawa wymaga oceny prawnej, rozważ konsultację z profesjonalistą — lista prawników.
